poniedziałek, 13 maja 2013

Przyjaźń


„Prawdziwymi przyjaciółmi są ci, którzy nigdy nie opuszczają naszego serca, nawet jeśli na chwilę znikną z naszego życia. Po latach rozłąki bez trudu na nowo podejmujemy przerwaną znajomość. Nawet jeśli umrą, w naszych sercach na zawsze pozostaną żywi."



Usiadłam sama w pierwszej ławce. był sprawdzian, wszyscy siadali w ostatnich ławkach, aby móc ściągać. miałam szczęście bo na klasówce był temat, którego wykułam się na pamięć. wiedziałam, że napisze test na piątkę. nagle usłyszałam, lekkie szturchanie mojego krzesła. odwróciłam się. siedziałeś tam ty. patrzyłam w twoje błękitne oczy, chociaż po wczorajszym miałam ochotę Cię zabić. - co będzie w 1? - pff. niech Ci twoja ukochana dziunia powie. - ale, no weź. dobrze wiesz, że to był tylko taki głupi zakład. nie chciałem Cię zranić. - hm mogłeś o tym wcześniej pomyśleć. bo ty nie wiesz, jak to jest być zakochanym i nigdy się nie dowiesz. - a jak już jestem zakochany? - wątpię. - a chcesz sie przekonać? - no dawaj. wstał, wyszedł z ławki. podszedł do mnie i namiętnie pocałował. nie zważając na patrzącego się nauczyciela, oraz kolegów. odpłynęłam. liczyło się tylko to co teraz. - nadal uważasz, że nigdy zakochany nie byłem? - nie już nie 

Miłość jest słodka ^.^


Siedziała na parapecie z kubkiem ciepłego mleka, patrząc na gwiazdy, myśląc o nim.Miała założoną jego bluze i słuchała jakieś nudnej piosenki, która akurat leciała w radiu. Było już dosyć późno.Wzięła do ręki telefon, weszła w funkcję sms i napisała : Mimo tego , że dzielą nas kilometry i mimo tego ,że dobrze się bawisz teraz z kumplami chciałam ci napisac, że dziękuję za wszystko. Chwile jeszcze zastanowila sie, czy dac mu tą błahą buźkę z dwukropkiem i gwiazdką na sam koniec, wkońcu nie liczyła na nic wielkiego, po prostu chciała mu podziękować za to, że się nią interesował. Jednak po przemyśleniach zrezygnowała z tego . Wysłała mu tą wiadomość i wróciła do swych przemyśleń. Nagle poczuła wibracje telefonu . Dzwonił do niej . Odebrała.Usłyszała jego głos, który tak uwielbiała nie wiedziałą co ma powiedziec. On zaczął : Wiesz ja Cie też. Wiem, że zapewne nie wiesz co powiedziec ale ja Cie KOCHAM. Jej oczy zaczeły napływać łzami.A on dodał: - Kotek nie płacz bo nie ma powodu... ... ; *< 333



niedziela, 12 maja 2013

To jest słodkie *.*


Pokłóciliśmy się. Krzyczałam, że to wszystko nie ma sensu, ta cała zabawa w bycie razem. Mówiłeś, że damy radę, że przetrwamy wszystko. Wtedy powiedziałam szeptem, cała zapłakana, że to tak, jakbym cię poprosiła o gadającego słonia - nierealne i wybiegłam. Wieczorem, leżałam na kanapie, skacząc po kanałach. Usłyszałam dzwonek do drzwi - pizza -pomyślała. - Wreszcie. Podeszłam do drzwi i Cię zobaczyłam. Trzymałeś w ręku pluszowego słonia. Nacisnąłeś na guzik i słoń zaczął nawijać. -objeździłem każdy sklep w mieście, więc jak teraz sobie zażyczysz gadającego lemura to się zabije - powiedziałeś, a ja uśmiechnęłam się,wciągając cię do środka.


Miłość *.*

- Skąd wiesz że mnie kochasz?
- Skąd wiesz że cie dotykam?
- Czuje to
- No właśnie 

Kiedyś... ^^


Kiedyś może przeglądniesz stare foldery na komputerze, przez przypadek znajdziesz nasze zdjęcia i poczujesz ból w klatce piersiowej, ręce zaczną Ci drżeć, a po Twoich plecach przejdzie zimny deszcz pomimo plusowej temperatury za oknem. Instynktownie sięgniesz po telefon i wykręcisz mój numer,ale jedyne co usłyszysz w słuchawce to komunikat mówiący Ci, że nie ma takiego numeru.Nie wszystkie błędy młodości można naprawić po latach...


sobota, 11 maja 2013

Impreza :*



Byli na imprezie. Osobno. Ona tańczyła z kim popadnie, on stał pod ścianą mierząc ją wzrokiem. W końcu nie wytrzymał, wziął dziewczynę w ramiona sycząc cicho - Jestem zły i zazdrosny. Zadowolona?- Wtuliła się w jego szyję - Bardzo. - Odpowiedziała, czując, jak coraz to mocniej przyciska ją do swojej klatki piersiowej. - Nie chcę Cię stracić, rozumiesz? - Przestając tańczyć, patrząc mu w oczy i ściskając jego nadgarstki powiedziała: -To nie trać.


Życie.......


Z czasem człowiek wymięka wiesz? Przestaje się uśmiechać,ignoruje innych,nie daje sobie pomóc, przestaje komukolwiek ufać zdaje sobie sprawę, że nie ma żadnej wartości. Bo kurwa ile razy można powtarzać do butelki Danielsa "jutro będzie lepiej" !?

           

Spotkanie ;)

                                       

           Chcieli się spotkać w swoim ulubionym miejscu. On już tam był ale jej nie było. Wysłał jej sms-      a '' ile jeszcze mam czekać?" Ona odpisała mu "jak kochasz to poczekasz". Gdy była już gotowa wyszła do tego miejsca. Była w tym miejscu ale jego nie było po chwili przyszedł jej sms '' jak bym kochał to bym poczekał"

                   

 smutne no nie?? ;C

1 raz na blogu :)

                                                                     WSTĘP
Jestem tu nowa i to mój pierwszy wpis więc się jaram ^^ Więc tak to będzie  taki króciutki wstęp :) zastanawiałam się czy zakładać tego bloga czy nie ale jednak stwierdziłam że założę :D Będę tu dodawać różne obrazki,historyjki i jakieś może fragmenty z mojego życie ;> mam nadzieję że się wam spodobam ;*

                                                             

Kapsel z tymbarka^^ tak mnie jakoś on poruszył *.*